W życiu każdej rodziny pojawia się moment, w którym dziecko rozpoczyna usilne prośby o zwierzątko domowe. Łatwo sobie wyobrażamy wtedy cieszącego się psa, gdy wracamy do domu lub ciepłego, miękkiego króliczka, którego możemy głaskać kiedy tylko chcemy.
Jednak, czy tak jest zawsze? Czy, i jakie zwierzę pasuje do naszej rodziny? Warto się tutaj dokładnie zastanowić i przeanalizować plusy i minusy każdej ewentualnej decyzji.
Chce wam opowiedzieć o naszych doświadczeniach. A niejedno spróbowaliśmy.
Zalety i wady posiadania domowych pupili
Niewątpliwie dom pełen zwierząt to dom szczęśliwy! Takie przynajmniej panuje przekonanie, a naukowcy od lat są zgodni w tezach, że dzieci wychowujące się ze zwierzętami rozwijają się lepiej i szybciej niż ich rówieśnicy. Niezaprzeczalnymi zaletami posiadania zwierząt jest również to, że bezgraniczna miłość i tak oddani przyjaciele zmniejszają u dziecka poziom hormonu stresu (nie licząc momentów, kiedy piesek ucieka z ulubioną zabawką dziecka) oraz dają dużo radości. Co ciekawe zwierzęta w domu wpływają też pozytywnie na budowanie odporności dziecka, rozwój ruchowy i intelektualny oraz naukę odpowiedzialności. Badania pokazują, że dzieci wychowujące się ze zwierzętami są bardziej wrażliwe i empatyczne, a także łatwiej przychodzi im nawiązywanie kontaktu z rówieśnikami.
Musimy jednak pamiętać, żeby już na samym początku naszej przygody z domowymi zwierzakami uświadomić dziecko, że jest to poza milutkim przyjacielem również spory obowiązek, a w dodatku nie zawsze zachowujący się jak zwierzątka z kreskówki. Warto także mieć na uwadze, że żadne zwierzę nie będzie nieśmiertelne – oczywiście nie może to być główny powód, dla którego całkowicie zrezygnujemy z domowego pupila, ale jednak musimy mieć z tyłu głowy to, że w przypadku niektórych zwierzątek (jak np. chomiki żyjące tylko 3-4 lata) nasze dziecko spotka się szybko z trudnym przeżyciem, jakim będzie odejście ukochanego przyjaciela.
Jak wyglądają nasze doświadczenia ze zwierzakami?
Rybki
Wraz z żoną posiadaliśmy w dzieciństwie niejedno zwierzątko (poza standardowymi także m.in. węża, szczura), dlatego czymś naturalnym było dla nas, by nasze dzieci też mogły mieć swojego pupila.
Na początku, gdy córka była mała, świetnym wyborem wydawały nam się rybki – tym bardziej, że naczytaliśmy się w Internecie, jak bardzo są „bezobsługowe’. Wg. różnych wpisów wystarczy je karmić, wymienić wodę raz na tydzień i można się cieszyć tym podwodnym światem. Niestety szybko okazało się, że pracy z utrzymaniem akwarium wcale nie jest mało, a w dodatku jest to dosyć kosztowne. Oczywiście wybierając zwierzęta domowe, fajnie brać pod uwagę zainteresowania dzieci i jeżeli akurat ten podwodny świat wyjątkowo je ciekawi i fascynuje, to może warto tę pasję pogłębiać. Jeżeli jednak chcecie wybrać rybki, bo uwierzyliście, że „pracy przy nich jest bardzo mało” to lepiej zastanówcie się dwa razy i zaczerpnijcie jeszcze wiedzy u osób, które na co dzień mają akwarium. Na wstępie muszę zaznaczyć, że im mniejsze akwarium, tym więcej sprzątania. Do tego dochodzą różne niespodzianki takie, jak ślimaki, choroby i inne. Z tego względu dobrym pomysłem jest doszkolić się w tym temacie, by wiedzieć, jak utrzymać odpowiedni stan wody, które rybki można mieszać itd. Z drugiej strony jednak nie ma problemu, jeśli wybieramy się na urlop.
Kot
Najczęściej przy wyborze domowego pupila pada na psa lub kota. Warto mieć świadomość, że w obu tych przypadkach można trafić albo na cudowny, albo na bardzo trudny egzemplarz. O ile w przypadku kotów jest bardzo dużo plusów, bo wymagają mniej pracy (chociażby nie trzeba wychodzić na spacery, tylko wystarczy wymienić kuwetę) oraz nie musimy tak dużo angażować się w zabawę (co nie znaczy, że nie musimy wcale), czy możemy spokojnie zaplanować jakiś wyjazd (z reguły kot spokojnie może zostać sam w domu z zapasem wody i karmy w przeciwieństwie do psa) to jednak właśnie u kotów możemy częściej trafić na wyjątkowo „złośliwy” charakter.
Jak wiemy koty chodzą własnymi ścieżkami. Podpisuje się pod tym stwierdzeniem. Dla dziecka jest to bardzo frustrujące, jeśli kotek daje się pogłaskać, wtedy, kiedy ON chce, a nie dziecko Jeśli jednak mieszkasz w bloku, kot jest moim zdaniem jednym z najlepszych pupili, jakie można mieć. Nasz kotek uwielbiał być głaskany, ale nie wiadomo czemu zawsze o 5 rano
Ciekawostka: Istnieją rasy kotów takie jak Devon Rex, które mają wiele „psich zachowań” – są bardzo chętne do zabawy, aportują, słuchają poleceń i jednocześnie zawsze przychodzą wołane, zawsze są tuż przy człowieku i zawsze mają ochotę na przytulanie. Jeżeli jednak decydujemy się na taką rasę kota, to od razu z tyłu głowy musimy mieć to, że potrzebuje on towarzystwa.
Pies
A jeżeli chodzi o psa? Tu nie da się zaprzeczyć, że pies to oczywiście najlepszy przyjaciel człowieka, ale także z nim wiąże się najwięcej obowiązków. Obecnie członkiem naszej rodziny jest pies havapoo (rasa, która powstała w wyniku skrzyżowania pudla i hawańczyka). Są to psy bardzo towarzyskie, wesołe i energiczne, które mocno przywiązują się do swojej rodziny, ale niestety są też podatne na lęk separacyjny, więc jeżeli liczymy na psa, który chętnie zostanie sam w domu na kilka godzin, to raczej nie jest to idealny wybór. Na pewno sporą zaletą jest to, że havapoo posiadają włosy, a nie sierść Większość psów małych ras (jak havapoo, maltańczyk, york, shih tzu) to psy świetnie nadające się dla rodzin z dziećmi i lubiące wyjazdy i wycieczki. Nasz uwielbia wycieczki górskie
Króliki
Więc jeżeli zależy Wam na cichym zwierzątku to zdecydowanie polecamy króliki!
Właśnie naszym kolejnym doświadczeniem i to w dodatku tym naprawdę pozytywnym jest posiadanie królików. W liczbie mnogiej, bo króliki to również zwierzęta stadne – dokładnie mamy dwa. I trzeba przyznać, że są to naprawdę cudowne i milutkie stworzenia, które – chociaż nie są tak mądre jak pies czy kot – to potrafią naprawdę mieć przejawy inteligencji. Poza tym większość królików naprawdę lubi się przytulać! Pamiętajcie jednak, że to nie reguła i na dwa króliki jeden może być typowym przytulasem, a drugi może uciekać i stronić od.
Trzeba jednak przyznać, że króliki nie wymagają dużo pracy i poświęcenia (uzupełnienie jedzenia, wody, posprzątanie kuwety) i są dosyć ciche (poza stukaniem, kiedy się złoszczą lub boją).
Na początku trzymaliśmy króliczki w domu, gdyż panowało przekonanie, że takie słodziaki nic złego nie wymyślą. Po kilku wymienionych ładowarkach, kablach, sofie i innych, zbudowaliśmy im domek w ogrodzie😊
Świnki morskie
Swietnie rozumieją się z króliczkami. Co prawda nie sa aż tak miękkie, jak króliki, ale sa za to dużo spokojniejsze. Polecam, ale tylko jeśli posiadasz ogród i miejsce dla nich, ponieważ są dosyć głośne.
Bonus
Posiadamy jeszcze popielnice, które się same wprowadziły / albo my do nich?:)
*Popielnica to taka duża szara wiewiórka z dużymi oczami.
Co prawda są to szkodniki, ale jeśli są małe, można je oswoić. Uwaga Popielnice są pod ochroną!
Decyzja o posiadaniu zwierzaka to ważna i życiowa decyzja, wymagająca staranności i zaangażowania Dobierając zwierzaka do rodziny, warto dopasować go do naszego stylu życia. Ułatwia to życie nie tylko nam, ale także zwierzęciu. Jednak dorastanie dziecka w obecności zwierzaków jest czymś niezastąpionym.
Posiadacie zwierzaki? Podzielcie się przesyłając zdjęcie w wiadomości na Instagramie @bliskosciowy.tata
